
Fajnie, że jest 30 kamer i latająca kamera na sznurku, ale na prawdziwym kibicu nie robi to wrażenia. On chce ciekawej merytorycznej otoczki. No, ale telewizja reżimowa ma swoje reżimy. Musimy się do tego przyzwyczaić. Komentatorzy są jacy są, ale przynajmniej jest zabawnie.
Ledwo zaczął się mundial, a już słyszę narzekanie. Że piłki za lekkie, wuzuwele za głośne, a mecze za słabe. Żenada. Niektórzy to całe życie będą gderać. OK., było kilka kiepskich spotkań, ale żeby od razu mówić, że Afryka za wcześnie dostała mundial? Przecież to śmieszne. Turniej wcale nie jest gorszy od poprzednich. Mamy dryblingi Messiego i pięknego gole Forlana. Mamy też świetne trąbki, które wcale mnie nie przeszkadzają. Skoro FIFA daje mistrzostwa Afryce, to szanujmy ich kulturę. Niech się ludzie przyzwyczajają. Zaraz będzie to norma, tak jak meksykańska fala albo argentyńskie konfetti.
Nie rozumiem tej nagonki na RPA. Kilku łebków stwierdziło, że to będzie słaby turniej i wszyscy po nich powtarzają. Nie widzą, że Argentyna w świetnym stylu ogrywa Koreę Południową, a Higuain strzela hat-tricka. Wolą mówić, że murawy kiepskie, a piłki do bani. Nawet, jeśli Messi kiwa trzech i w ogóle mu ta futbolówka nie odchodzi od nogi. Dasz mu szmaciankę i będzie to samo. Jeśli ktoś bez przerwy narzeka na piłkę, to zwyczajnie jest kiepskim piłkarzem. Proste.
Więcej w "Magazynie Futbol"

Mi również nie przeszkadzał te trąbki.A jakoś nie spędziłam życia przy "kolumnach"... A i oglądałam większość meczów ... Szacunek Panie Januszu.Wypowiedź na luzie a nie tak jak reszta pożal się Boże ekspertów

Ja sądzę iż pan Panasewicz ma rację... Polska zawsze narzeka ;-/ inną sprawą jest że tego nie zmienimy ale tak jest! jeżeli ten tekst jest ''godny niechlujnego nastolatka'' to proszę Cię bardzo napisz coś lepszego albo wiesz co najlepiej będzie jeżeli najpierw dojdziesz do poziomu pana Panasewicza a później będziesz komentowa Takie jest moje zdanie. Panie Januszu jest pan dla mnie autorytetem!

A ja tam wole ten odpiernicz i ten magazyn niż PZPN-owską "Piłkę Nożną".

Forma tej wypowiedzi jakby nie trzyma poziomu, godna niechlujnego nastolatka. Na odpiernicz. Zupełnie jak na koncertach, słowa mylone, piosenki śpiewane fragmentami. Znaczy ten typ tak ma:) A wuwuzele SĄ za głośne dla każdego normalnego człowieka, który nie spędził zawodowego życia wśród ryczących kolumn na koncertach. Pan Panasewicz albo jest przyzwyczajony, albo już półgłuchy od tego koncertowania:)