We wrześniowym numerze "Magazynu Futbol" możecie znaleźć pełną listę największych wpadek polskich drużyn w europejskich pucharach. Jedną z nich była porażka Pogoni Szczecin w dwumeczu z islandzkim Fylkirem Reykjavik. - Wstydziłem się po tym wyjść z domu - wspomina Dariusz Dźwigała.
We wrześniowym numerze "Magazynu Futbol" możecie znaleźć pełną listę największych wpadek polskich drużyn w europejskich pucharach. Jedną z nich było odpadnięcie GKS Katowice z Pucharu UEFA z Cementarnicą Skopje. - Skompromitowaliśmy polski futbol - nie ma wątpliwości Marcin Bojarski.
We wrześniowym numerze "Magazynu Futbol" przedstawiliśmy ranking wpadek polskich klubów. Występy naszych drużyn w europejskich pucharach to zmora, która męczy kibiców od lat. A jakie mecze Waszym zdaniem powinny znaleźć się w tym zestawieniu?
Marcin Burkhardt został sklasyfikowany na 21. miejscu w rankingu 25. najbardziej zmarnowanych talentów w polskim futbolu. Piłkarz uważa, że za wcześnie, żeby jeszcze go oceniać. - Moja kariera niedługo znów dostanie przyspieszenia - powiedział nam pomocnik IFK Norrkoeping.
W Polsce jego umiejętności są niemal nieznane. Furorę robił w Brazylii. Zniszczyły go bardzo poważne kontuzje. - I tak pomimo tych kontuzji dużo osiągnąłem - powiedział nam Mariusz Piekarski, który w rankingu 25. najbardziej zmarnowanych polskich talentów zajął 23. miejsce.
W sierpniowym numerze "Magazynu Futbol" przedstawiliśmy ranking 25. najbardziej zmarnowanych talentów w polskim futbolu. Przeszkodził im komunizm, alkohol, hazard, nieodpowiednia mentalność... A kto Waszym zdaniem powinien się znaleźć w tym zestawieniu?
Jeden z czołowych menedżerów w Polsce był rozczarowany, że zajął 28. miejsce. - Żaden inny agent piłkarski nie powinien być w rankingu wyżej ode mnie. To śmieszne, wystarczy porównać, jakie transfery przeprowadziłem - powiedział nam Radosław Osuch.
Sędzia Trybunału Arbitrażowego przy PKOl nie chciał oceniać swojego wpływu na polski futbol, ale docenił pracę Jacka Kmiecika. - Bardzo miło się czyta ten ranking. Nie chcę oceniać, jakie miejsce powinienem zająć, ale przyjemnie, że się w nim znalazłem - powiedział.
Paweł Broniszewski, połowa tandemu adwokackiego z Warszawy (drugi to Paweł Granecki), podszedł do naszego rankingu na luzie. - Rozpatrujemy to w kategoriach zabawy. Szóste miejsce jest adekwatne, bo czterdzieści z pięćdziesięciu osób na liście jest naszymi klientami - stwierdził.
Jego władza jest teraz zdecydowanie większa niż za czasów, gdy prezesem był Michał Listkiewicz - pisaliśmy o Zdzisławie Kręcinie. Czy uważa się za wpływową osobę? - To waszym zadaniem, jako dziennikarzy, jest oceniać - powiedział.
(Kraków)
(Czarna Woda)
(Pleszew)
(Gdańsk)
(Chrzanów)