Wygląda na to, że Tomasz Kuszczak na dłużej zadomowi się w pierwszym składzie Manchesteru United. Sir Alex Ferguson pozwolił Edwinowi van der Sarowi, który leczył kolano, zostać na dłużej w Holandii, po tym jak dowiedział się, że jego żona - Annemarie van Kesteren - dostała udaru mózgu!
Do dramatu doszło podczas przygotowań świątecznych. - Annemarie tydzień temu przeżyła dramat i jest w szpitalu. To w tym momencie dla niej najlepsze miejsce. Lekarze badali ją już dwa razy i starają się znaleźć jakiś sposób, aby to odkręcić. Dlatego powiedziałem Edwinowi, żeby trzymał się z daleka od Manchesteru. Najlepsze co teraz może zrobić, to być ze swoją żoną. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje - powiedział menedżer Czerwonych Diabłów.
Można powiedzieć szczęście w nieszczęściu, bo dramat Holendra to ogromna szansa dla Tomasza Kuszczaka, na wywalczenie sobie stałego miejsca w pierwszej „11” United. Van der Sar jeszcze długo nie wróci. Może nawet wcale?

Kuszczak jest na tyle dobrym bramkarzem że należy mu się szansa być tym pierwszym,a że kosztem drugiego , trudno tak bywa w sporcie.
(Rzeszotary)