Propozycja złożona przez telefon? W programie telewizyjnym? Nie, to nie możliwe - pomyślicie. I macie całkowitą rację. Telefon Marka Hughesa do Johna Terry'ego w programie TalkSport był fałszywy. Właściwie cała sytuacja w ogóle nie miała miejsca.
O transferze mówiło się od kilku tygodni. Manchester City chciał zapłacić za Terry'ego 30 milionów funtów i płacić mu 200 (według niektórych źródeł 250, a nawet i może 280) tysięcy funtów. Piłkarz poprosił o spotkanie z Romanem Abramowiczem, ale po rozmowie z właścicielem "The Blues" zdecydował się zostać.
Jakiś żartowniś postanowił przerobić nagranie, w którym Elen Rives, wtedy narzeczona Franka Lamparda, chciała spróbować namówić Terry'ego do zaśpiewania piosenki.
Mark Hughes dzwoni do Terry'ego:
Elen Rives dzwoni do Terry'ego:
(Kraków)
(Czarna Woda)
(Pleszew)
(Gdańsk)
(Chrzanów)