Fortuna Duesseldorf nie radzi sobie zbyt dobrze w 2. Bundeslidze, ale sparingowa potyczka z amatorskim ASC Ratingen była dla niej aż zbyt łatwa. Fortuna wygrała... 34:0! Największym pechowcem był bramkarz Ratingen.
Człowiekiem, który wyciągał piłkę z siatki 34 razy był Igor Kolesnikow. - Jeszcze czegoś takigo nie przeżyłem - powiedział po meczu. Starcie z o wiele wyżej notowanym rywalem było bardzo promowane przez malutkie Ratingen, ale zapał zakończył się wraz z ostatnim gwizdkiem. Od tej pory na stronie internetowej niemieckiego klubu nie pojawiają się informacje dotyczące meczu. Ciekawe dlaczego...

POMÓŻ PRZENIEŚĆ KRZYŻ wejdź na stronę: anty-krzyz.cba.pl i podpisz się pod PETYCJĄ !!! Nie bądź obojętny !!
(Rzeszotary)